Jak prawidłowo wyliczyć wskaźnik BMI?

Najprostszym i najbardziej powszechnie stosowanym wskaźnikiem do oceny masy ciała jest wskaźnik BMI (body mass indeks).
Każdy z nas w prosty sposób może obliczyć własny wskaźnik stosując odpowiedni wzór.



Polecani dietetycy

BMI = masa ciała (kg) dzielimy przez wzrost (m) podniesiony do kwadratu

następnie, stosując kryteria ustalone przez WHO (World Health Organization, Światową Organizację Zdrowia) ocenić czy posiada:
Niedowagę, gdy BMI<18,5
Prawidłową masę ciała,
gdy BMI: 18,5-24,9
Nadwagę, gdy BMI: 25-29,9
Otyłość,
gdy BMI jest większe lub równe 30
Otyłość I stopnia, gdy BMI: 30-34,9
Otyłość II stopnia, gdy BMI: 35-39,9
Otyłość III stopnia, gdyBMI jest większe lub równe 40
.

Ten prosty, przez dziesięciolecia stosowany współczynnik ma jednak swoje ograniczenia i pewna grupa osób powinna dość krytycznie podejść do uzyskanych wyników.


Wskaźnik BMI zakłada bowiem, że osoby tego samego wzrostu, mają podobną ilość beztłuszczowej masy ciała, zatem różnica w masie ciała tych osób wynika z różnej zawartości tkanki tłuszczowej w ich organizmie. Rzeczywiście, osoby o "przeciętnej/średniej" budowie ciała pod względem zawartości masy mięśniowej i kostnej, dość dobrze są w stanie wpasować się w powyższe kryteria, jednak w przypadku osób, np. o szczególne wysokiej lub mniejszej niż przeciętna zawartości masy mięśniowej BMI, nie jest w stanie dokładnie oszacować "stanu organizmu".

O nadwadze lub otyłości decyduje bowiem nie całkowita masa ciała, lecz nadmiar tkanki tłuszczowej. W wyniku niedoszacowania, osoby bardzo umięśnione mogą zostać zakwalifikowane, w oparciu tylko o współczynnik BMI jako otyłe, zaś osoby o smukłej budowie mięśniowej (i kostnej), mogą posiadać sporo tkanki tłuszczowej zagrażającej ich zdrowiu (pomimo całkowitej stosunkowo niewysokiej wadze).

Aktualnie BMI jest traktowany jako wskaźnik tylko orientacyjny, wstępnie szacujący proporcje ciała. Warto natomiast sięgnąć bo bardziej precyzyjną formę diagnozy organizmu jaką jest BIA (bioelectrical impedance analysis), o której opowiemy innym razem :)




Autor:
Dyplomowany dietetyk, specjalista ds. żywienia człowieka

Podobne artykuły

Zimowe obiady pełne ciepła :) - część 2

Zima nie odpuszcza...niestety...W związku z tym kontynuujemy cykl z przepisami na zimowe posiłki. Zdrowo, pysznie i przyjemnie. Dziś obiady część 2 :). Oto kilka propozycji przygotowania, szybkich w ciągu tygodnia, trochę bardziej wymagających w weekend a przede wszystkim smacznych :).Zapraszamy ;). Przetrwaj zimę z Przyjemnością jedzenia !!!

Kakao - smak dzieciństwa

Kakao ... hmmm ... smak dzieciństwa zapamiętany w pięknym obrazku sprzed lat:) Mamy pełnię lata. Stół w kuchni nakryty ceratą w kratkę a na niej owoce. Na stole tym stoi kubek, biały, porcelanowy, z przodu ma prążki a w samym środku jest czerwone jabłuszko :) Mam go do dziś i ma już on jakieś .. niech policzę.. tak - z pewnością minimum 31 lat.. :) A w kubku tym .. "napój bogów" - kakao przygotowane prze moją babcię na śniadanie. Obok kanapka z dżemem albo białym serem i miodem. Kiedyś to był zestaw obowiązkowy. Też macie takie wspomnienia z dzieciństwa? Może podzielicie się z nami swoimi obrazkami namalowanymi wspomnieniami sprzed lat? Kiedyś kakao królowało na śniadaniowych stołach w domu, szkołach, stołówkach a nawet barach mlecznych. Co ma takiego w sobie ten napój i pytanie czy warto go pić? Postaramy się odpowiedzieć w kilku słowach i nieco przybliżyć co kryje tajemniczy kubek wypełniony po brzegi smakowitym i aromatycznym kakao.

Endorfiny - gdzie ich szukać?

Endorfiny to nic innego jak popularnie nazywany hormon szczęścia, odpowiedzialny m.in. za dobry nastrój, pozytywną energię, wspaniały humor, samoakceptację. Endorfiny wpływają na całokształt naszego myślenia, pracy, kreatywności, zadowolenia z życia, otaczającego świata. Im więcej endorfin, tym lepiej się czujemy, wyglądamy, wręcz emanujemy szczęściem. Popularnie zwykło się mówić, że endorfiny wydzielają się wtedy, gdy kochamy i jesteśmy kochani - czyli ewidentny stan zakochania, kiedy się cieszymy, śmiejemy ale także gdy się męczymy, np. wykonując ćwiczenia fizyczne, fitness, jakąkolwiek aktywność, która wzmaga w nas przyspieszone bicie serca, pot,łzy - jakkolwiek by to nie zabrzmiało;)))

Małgorzata Łyżniak
W klimacie świątecznych przepisów
W klimacie świątecznych przepisów