Stewia - "Słodkie zioło Paragwaju"

Powszechnie wiadomo, że wysokie spożycie cukru wiąże się z powstawaniem wielu problemów zdrowotnych. Pomimo tej wiedzy, wiele osób nie wyobraża sobie dnia bez odrobiny słodkości. Dlatego też, wciąż poszukuje się substancji, które mogłyby stanowić zdrową alternatywę dla cukru. Jedną z nich jest stewia - roślina z rodziny Asteraceae pochodząca z Ameryki Południowej, a dokładniej z Paragwaju i Brazylii, gdzie uprawiana jest od ponad 1000 lat. Aktualnie popularność zyskała już na całym świecie, również w Polsce jest coraz częściej stosowana.



Polecani dietetycy

Stewia jest około 250 - 300 razy słodsza od sacharozy, a tę właściwość zawdzięcza obecnym w niej glikozydom stewiolowym. Na szczęście to nie jedyna jej zaleta. W przeciwieństwie do "zwykłego cukru" może być stosowana przez diabetyków lub osoby borykające się z insulinoopornością, gdyż nie podnosi stężenia glukozy we krwi.

Obecność stewii w diecie nie wpłynie również negatywnie na stan uzębienia ponieważ nie działa próchnicotwórczo. Ponadto udowodniono jej działanie przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Bioaktywne składniki stewii wykazują silne działanie antyoksydacyjne, chroniąc organizm przed negatywnym działaniem wolnych rodników. Oprócz całego pakietu korzyści zdrowotnych trzeba również wspomnieć, że stewia nie dostarcza żadnych kalorii więc może być stosowana przez osoby chcące zgubić zbędne kilogramy.

Stewia może mieć szerokie zastosowanie w gastronomii, ponieważ jest odporna na działanie wysokich temperatur, w przeciwieństwie do niektórych sztucznych środków słodzących. Dlatego też, może być wykorzystywana w potrawach pieczonych czy gotowanych.




Autor:
Dyplomowany dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Podobne artykuły

Stara szkoła

Ostatnio usłyszałam w gabinecie od Pacjenta stwierdzenie „szukam diety dla siebie”. To nie pierwszy raz. Kontekst bywa odchudzający, zdrowotny, związany ze złym samopoczuciem, a ostatnio, najczęściej łączący wszystkie te elementy. Także tym razem, moim pierwszym skojarzeniem z tym stwierdzeniem było przypuszczenie o chęć eksperymentowania Pacjenta z różnymi „sposobami” na odżywianie.

Która kasza jest dla Ciebie?

Kipi kasza, kipi groch ...  I jak było dalej? ;) No właśnie - lata już nie te, ale jakby sięgnąć pamięcią do dzieciństwa to zdecydowanie można potwierdzić, iż właśnie takie słowa rymowanki zwykło się mawiać w rytm odbijającej się piłki. Ale dziś skoncentrujmy się zdecydowanie na kaszach. Zdrowe, smaczne, różnorodne... drobne, grube, o bardzo szerokim zastosowaniu od zup, przez dania główne aż po desery. Mają one wiele właściwości odżywczych, dlatego powinny być stałym elementem w naszym jadłospisie. Która kasza dla kogo będzie najbardziej odpowiednia - oto jest pytanie. Poddajmy to wyjątkowe ziarno krótkiej analizie. Ale zanim to - proponuję kilka słów wprowadzenia.

Pieczywo i dieta?

Podstawą efektywnego odchudzania jest eliminacja pieczywa oraz wszystkich źródeł węglowodanów z diety. Stwierdzenie to nie jest prawdą. Wcale nie musisz rezygnować z pieczywa – jest ono bardzo ważną częścią zdrowej, zbilansowanej diety. Produkty zbożowe trzeba jeść codziennie, co  podkreśla również Instytut Żywności i Żywienia.  Źródło sukcesu zależy jednak od właściwego wyboru. Kiedy sięgasz po pieczywo, kasze, makarony pamiętaj o swoim zdrowiu. Wybieraj produkty z pełnego przemiału, zawierają one dużo więcej witamin, związków mineralnych i błonnika niż pieczywo białe. Brązowy ryż, płatki owsiane, kasze gruboziarniste, makarony razowe oraz pieczywo pełnoziarniste, razowe, graham są to produkty warte polecenia.

Małgorzata Łyżniak