Kto powinien stosować dietę bezglutenową?

W ciągu ostatnich kilku lat zapanowała moda na wykluczanie z diety produktów zawierających gluten, obwiniając go za szereg problemów zdrowotnych, między innymi dolegliwości trawiennych, chorób sercowo-naczyniowych, schorzeń autoimmunologicznych, a nawet nadwagi i otyłości.



Czy jest w tym jakaś prawda?
W rzeczywistości istnieją dwie jednostki chorobowe, które bezwzględnie wymagają wprowadzenia diety bezglutenowej. Pierwszą z nich jestceliakia czyli schorzenie uwarunkowane genetycznie, charakteryzujące się nieprawidłową reakcją organizmu po spożyciu glutenu prowadząc do zaniku kosmków jelitowych. W efekcie dochodzi do upośledzonego wchłaniania składników odżywczych i występowania szeregu objawów klinicznych z tym związanych. Jedynym elementem leczenia celiakii jest stosowanie przez całe życie diety wykluczającej gluten.

Drugim odrębnym schorzeniem jest alergia na gluten. Może pojawić się w okresie dziecięcym lub w życiu dorosłym. Dzieci najczęściej z niej wyrastają, natomiast u osób dorosłych może trwać wiele lat.

Wyżej wspomniane schorzenia wymagają szczegółowej diagnostyki prowadzonej przez lekarza gastroenterologa. Badania obejmują oznaczenie stężenia przeciwciał, biopsję jelita cienkiego oraz testy genetyczne. Istnieje również spora grupa pacjentów, która zgłasza niepożądane objawy po spożyciu produktów zawierających gluten, ale w badaniach diagnostycznych wykluczono występowanie celiakii lub alergii. Takie przypadki określa się jako nadwrażliwość na gluten. U takich osób również należy zastosować dietę bezglutenową.

Część pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi takimi jak choroba Hashimoto również wymaga wyeliminowania glutenu, gdyż jego spożycie może nasilać reakcję autoimmunologiczną. Należy jednak pamiętać, że nie w każdym przypadku usunięcie z diety tego typu produktów, będzie miało sens i takie postępowanie może przynieść więcej szkód niż pożytku. Warto zacząć od konsultacji z dietetykiem, który ustali jaki sposób żywienia będzie dla nas odpowiedni.

Mgr Jolanta Czepułkowska
dietetyk kliniczny/psychodietetyk


Autor:
Dyplomowany dietetyk kliniczny, psychodietetyk

Podobne artykuły

Tłusty czwartek na diecie?

Raz w roku pełnoprawna dyspensa :) Na co macie ochotę? Pączek obowiązkowo. Jeden czy może dwa? :) Faworek albo róża karnawałowa też mogłaby znaleźć się w jadłospisie dzisiejszego dnia..  czemu nie :)  No dobrze… wiadomo, pofantazjować można – jedzmy, ale z umiarem, taka jest prawda :) Jak ktoś opatentuje dietę pączkową będzie wszystkim zdecydowanie łatwiej … a przynajmniej bez wyrzutów sumienia :)  Ja stawiam na krąglutkiego, brązowiutkiego pączusia, oblanego lukrowym płaszczem słodkości, z odrobiną słonecznej skórki pomarańczowej a w środku z różaną niespodzianką :) Tradycyjny smak zdecydowanie wygrywa w moim rankingu :) A  u Was co dziś jest numerem 1 ?

Jak rozpoznać chorobę Hashimoto i niedoczynność tarczycy?

Wcale nie tak łatwo. Objawy tych schorzeń są mocno "ogólne" i często bardzo trudno jest je powiązać akurat z tym problemem zdrowotnym a od kilku już lat rośnie ilość pacjentów z chorobą Hashimoto (zapalenie tarczycy, przechodzące w niedoczynność) i niedoczynnością tego narządu. Obserwuję to również w swojej praktyce zawodowej. Na co zwrócić uwagę?

Co wchodzi w skład majowego trio?

Maj... z czym Wam się kojarzy ten miesiąc? Co pysznego można zjeść w maju .. a czekamy na to cały rok? :) Podpowiem Wam: rabarbar, truskawki i botwinę :) To jest właśnie smak maja, wprowadzający nas powoli w sezon letni. Dużo pyszności można przygotować z tych składników, pytanie jakie właściwości korzystnie wpływające na nasze zdrowie mają te dobrodziejstwa? Zatem sprawdzam!:)